Nerwica depresyjna

Opracował: Adam Kulas

Nerwica depresyjna, określana nierzadko jako dystymia, to jedno z najczęściej występujących zaburzeń nerwicowych. Schorzenie to największe żniwo zbiera wśród osób młodych, a w szczególności nastolatków wchodzących w okresie dojrzewania, które nie radzą sobie z sytuacją, w jakiej się znaleźli lub też nadmiernie obawiają się nadchodzących zmian. To, co wyróżnia osoby cierpiące na nerwice depresyjną to bezzasadne poczucie krzywdy, wieczne pretensje do siebie samego, najbliższych oraz otaczającego świata, a także uczucie niespełnienia. Symptomy zaburzeń nerwicowych na tle depresyjnym są bardzo zbliżone do objawów ciężkiej depresji, jednakże nie są aż tak poważne.

Nerwica depresyjna - objawy

Objawy nerwicy depresyjnej podobnie jak i innych zaburzeń nerwicowych są bardzo zróżnicowane. Analizując symptomy choroby winniśmy szczególną zwrócić uwagę zwrócić na zachowanie osoby dotkniętej problemem, jej samoocenę, targające nią emocję oraz sferę poznawczą. Podstawowym objawem nerwicy depresyjnej jest nieustanny smutek oraz poczucie beznadziei. Chory jest ponadto przeważnie osamotniony i bezradny, towarzyszy mu bardzo niska samoocena oraz pesymistyczne wizje przyszłości. Dodać do tego można także nieustanne zmęczenie oraz brak apetytu.

Nerwica depresyjna - przyczyny

Wskazanie jednoznacznej przyczyny wystąpienia nerwicy depresyjnej nie jest możliwe. Dystymia jak już zostało wspomniane w większym stopniu dotyka osób młodych, aniżeli starszych. Ponadto znacznie bardziej podatne na jej wystąpienie narażone są kobiety. Do sytuacji sprzyjających powstawaniu takiego problemu zalicza się utratę ważnych w życiu osób, umiejętności czy też celów, pojawienie się chorób i dolegliwości, poczucie osamotnienia lub izolacji oraz napotykane w naszym życiu trudności.

Nerwica depresyna - leczenie

Leczenie nerwicy depresyjnej nie jest łatwe, gdyż terapia jest bardzo długa, a objawy choroby bardzo często nawracają. Najskuteczniejszą metodą jest stosowanie odpowiednich leków – antydepresantów oraz uczestniczenie w psychoterapii. Bagatelizowanie objawów choroby nie prowadzi do niczego dobrego, bowiem nierzadko dystymia stanowi zagrożenie dla życia. Próby samobójcze osób dotkniętych takim problemem niestety zdarzają się dość często.

Komentarze (17)

2012-25-05 22:20

edyta

niechce mi śię nic czuje się samotna wszystko mnie denerwuje moz mi nic nie pomaga

2012-06-06 18:00

gosia

chyba choruje nato pare lat ale niemam odwagi iść do psychiatry

2012-02-08 15:42

Ania

Ja chyba też się z tym zmagam ,

2012-30-08 13:32

patrycja

zyje w nieswiadomosci . i dobrze mi to robi , az do teraz .

2012-01-09 08:27

seba

Dla mnie nic nie ma już sensu,mam wrażenie że raniè całe swoje otoczenie,stale uciekam.wieczne żale i pretensje.poczucie winy na zmianę z żale
m,brak motywacji na zmianę z euforycznymi plana
mi.bezzsenność i zmęczenie.ucieczka w nałogi.dno

2012-30-09 22:52

aga

niestety tez tak mam. chodzilam do psychiatry,brałam leki ale po nich nie jadlam,niestety odstawilam bylo normalnie przez jakis miesiac... a teraz juz odechaciewa mi sie zyc :(

2012-09-10 00:41

daniel

ja tez to mam

2012-19-10 21:45

izus

ja mam podobnie ,ale nie mozemy sie poddawac ,zycie jest jedno ,niestety drugiegi juz nie bedzie ,jw odkad uswiadomilam sobie ze niektorzy maja gorzej niz ja ,i ze warto sie cieszyc kazda chwila w zyciu ,powiem ze jest mi lzej ,oczewiscie nie mozna pocieszac sie cudza bieda ,ale jednak cos w tym jes ze papostrzegamy swoje problemy z innego pryzmatu .\" cieszmy sie wiec kazda chwila ,tak szybko uciekaja\"
.

2012-01-11 04:17

bea

niestety ja juz mam tak dlugo i nic to dobrego nie jest katastrofa calego zycia

2012-12-12 00:25

ula

ja mam juz to z 5 lat az zaczelam siegac po alkohol ale to nie pomaga a wstydze sie isc do psychiatry

2013-14-01 13:13

ULA

Straciłam pracę,mąż tyran psychiczny,dzieci daleko- smutno.....

2013-05-05 14:18

wioleta

U mnie to wszystko mnie wkurza a najgorsze jest to ze to działa zle na moją rodzinę

2013-14-07 18:03

Daga

Zycie jest okropne. Nie wyżalam się do nikogo , bo wiadomo jak ich to bardzo interesuje ;/ Mam kilka nerwic. Ale jakoś boje się śmierci. Będę czekać na przypadkową śmierć. Zresztą po co mi takie życie , skoro mam fobie społeczną, jestem antyspołeczna.

2013-17-08 20:35

Marek

niestety od dawna tak mam niszcze nieswiadomie siebie rodzicow jestem sam wszyscy sie odemnie odsuneli a gdy chce cos zrobic wyjadkowego dla siebie nigdy mi to nie wychodz i duzo trace przez to jestem oszukiwany i okradany przez ziomow to przykre ale prawdziwe.

2014-28-02 20:11

Angeliana

To bycie ofiarą jest pozornie bazdro pokorne. Ale święci chcieli być ofiarą najważniejszą, bo dającą zbawienie. Chcieli zbawiać. A czy to jest pokorne? Czegoś takiego nie mamy u mistykf3w biblijnych. W ST do mistykf3w, czyli ludzi mających bezpośredni kontakt z Bogiem, można zaliczyć przede wszystkim Abrahama, Jakuba, Mojżesza, Eliasza. W NT przede wszystkim św. Pawła, ktf3ry został uniesiony do nieba i przeżywał zachwycenia, czyli ekstazy. Czym ci mistycy biblijni rf3żnili się od świętych cierpiętnikf3w? Spontanicznością i brakiem metody. Kontakt z Bogiem uzyskiwali jakby bez wysiłku, zachwycenie spływało na nich znienacka. Co ciekawe, żaden mistyk biblijny nie wspominał o cierpieniu jako cenie zbawienia, ani o tym, że on się poświęca na rzecz zbawienia innych. Wynalazek zbawczego cierpienia jest tworem monastycyzmu chrześcijańskiego, a nie mistycyzmu biblijnego i jest wg mnie bazdro powiązany z pragnieniem ekstazy mistycznej. Pewne praktyki ascetyczne polegające na deprywacji mogą prowadzić do stanu ekstazy, rozkoszy. Np głodzenie się, brak snu, dręczenie ciała. Nie wiem, czy jest to potwierdzone naukowo, ale na pewno istnieją ruchy takich śmiałkf3w, ktf3rzy osiągają stan ekstazy, opuszczenia ciała i wejścia w zaświaty poprzez ekstremalne techniki dręczenia ciała (patrz np. Fakir Musafar). Monastycyzm chrześcijański (wybitny przykład: Jan Klimak) propagowali podobne metody deprywacji, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. O ile wcześni mnisi mało i niechętnie mf3wią o swych ekstazach, to święci typu Faustyna czy Ignacy Loyola doznają ekstaz niemal non stop. Jedyną przerwą są tzw. noce ciemne. Nie wgłębiłam się jeszcze w ten problem, ale poruszę go w dyskusji czerwcowej na blogu, gdzie będziemy mowić o piekle. Będę pisać m.in. o nocy duchowej Matki Teresy z Kalkuty, ktf3ra sama nazwała swf3j stan piekłem.

2014-17-03 22:10

tom

jesteście jeszcze?

2014-13-05 20:19

ważka

Żyję cierpiąc
Cierpię żyjąc
Każdy mój dzień to udawanie przed otoczeniem, że wszystko jest ok, że jestem normalna.
Kiedy jestem sama - wyję z bólu. Potrzebuję pomocy...

Dodaj komentarz

Jakie są przyczyny i objawy depresji?

Według międzynarodowych badań depresja dotyka niespełna 20 % populacji. Dowiedz się jakie są jej przyczyny i objawy.

Czytaj dalej

Co to jest zespół apergera?

Zespół Aspergera, określany często także syndromem Aspergera, Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 uznaje jako całościowe zaburzenie rozwoju i umieszcza w tej samej kategorii co autyzm dziecięcy oraz autyzm atypowy, zespół Retta, a także szereg innych zaburzeń dezintegracyjnych.

Czytaj dalej

Jakie są przyczyny i objawy schizofrenii?

Schizofrenia to słowo pochodzenia greckiego, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza rozszczepienie umysłu lub rozdwojenie jaźni. Poznaj przyczyny i objawy jej towarzyszące.

Czytaj dalej

Atopowe zapalenie skóry

Atopowe zapalenie skóry powstaje w wyniku genetycznej nieprawidłowości reagowania organizmu na kontakt z różnymi substancjami. W wyniku takiej reakcji na skórze chorego pojawiają się liczne krostki, plamy, przebarwienia, którym towarzyszy nieprawdopodobne swędzenie.

Czytaj dalej

Stwardnienie rozsiane

Z pewnością niejednokrotnie słyszeliśmy o chorobie, jaką jest stwardnienie rozsiane. Ta poważna choroba niestety dotyka bardzo wielu osób.

Czytaj dalej