Jakie są objawy nerwicy?

Opracował: Mateusz Brawicz

Nerwica (zaburzenia nerwicowe) najogólniej rzecz ujmując określana jest, jako choroba ludzkich emocji, psychiczne zaburzenie o bardzo zróżnicowanych symptomach i przyczynach. Zaburzenia tego rodzaju z każdym rokiem stają się coraz powszechniejsze i dotykają kolejnych osób. Jakie są podstawowe objawy nerwicy? Co powinno nas zaniepokoić?

Udzielenie odpowiedzi na wyżej postawione pytania nie jest proste, bowiem dolegliwości towarzyszące nadmiernemu obciążeniu nerwicowemu bywają bardzo różne. Niewątpliwie najpowszechniejszymi symptomami są różnego rodzaju bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunki lub też zaparcia. Leczenie takich objawów może być prowadzone na własną rękę, jeśli jednak problem nawraca konieczna jest konsultacja z lekarzem. Najczęściej by stwierdzić, czy występujące dolegliwości maja podłoże nerwicowe konieczne stają się dodatkowe badania specjalistyczne jak chociażby USG czy kolonoskopia. Niepokojące powinny być także zaburzenia rytmu serca, z więc zbyt wolna lub zbyt szybka akcja serca oraz wszelkie problemy ze złapaniem oddechu, duszności oraz uczucie ściskającego się gardła. W przypadku występowania tak poważnych dolegliwości nie powinniśmy zwlekać z wizytą u lekarza specjalisty.

Prócz tak powszechnie występujących symptomów nerwica może objawiać się także na wiele innych sposobów. Często osoby dotknięte takimi zaburzeniami skarżą się na porażenia narządów ruchu bądź tylko niektórych ich części, chwilowe utraty czucia, wzroku, słuchu czy nawet nadmierną wrażliwość na bodźce. Nie obce są im również przeróżnego rodzaju natręctwa ruchowe, fobie oraz nieustannie nawracające natrętne myśli. Do tego dodać należy jeszcze zaburzenia koncentracji oraz problemy z pamięcią. Niestety to nie wszystko. Niepokoić powinny także napady lęku, problemy ze snem, a także apatia, przygnębienie oraz brak motywacji.

Bardzo często symptomy zaburzeń nerwicowych bywają odmienne od tych przedstawionych powyżej. Jeśli stają się one dla nas nawracającym problemem i budzą nasz niepokój koniecznie powinniśmy udać się na lekarską konsultację. Istnieje kilka metod leczenia nerwic, by jednak rozpocząć leczenie niezbędne jest uprzednie stwierdzenie dolegliwości oraz rozpoznanie jej przyczyn.

Komentarze (131)

2012-01-01 18:24

Artur

Jeśli odczuwam objawy podane w tym artykule, to do jakiego lekarza najlepiej mam się zgłosić??
Pytam, ponieważ jeździłem już kilka razy do szpitala i nie wykryto u mnie nerwicy(moim zdaniem poprawne wynik są spowodowane podaniem mi Hydroksyzyny za każdym pobytem w szpitalu)

2012-02-01 15:25

Veronika

Gdy ja zazywalam hydroksyzyne czulam sie swietnie, i wszelkie objawy od razu znikaly. Jesli lekarz rodzinny nie rozpozna choroby to udaj sie do psychiatry lub psychologa. Zalecam wizyty prywatne, ja leczylam sie w ramach NFZ, po kilku miesiacach po odstawieniu antydepresantow wszystko zaczyna wracac, a objawy sa znacznie gorsze niz to bylo za pierwszym razem.
Moze warto byloby jeszcze odwiedzic neurologa?

2012-08-01 19:01

goga

ja lecze sie od16 lat i jest okropnie

2012-10-01 01:48

DRW

ja kilka miesięcy temu dostałam nagły atak . objawy : bóle brzuch ( bardzo silne , bywało że nie mogłam chodzić z bólu ) ,uczucie gorąca w środku nocy ( otwierałam okna , chodziłam po całym domu i nic ) , całkowity brak apetytu ( mogłam nie jesc caly dzień , zmuszałam sie do jedzenia sama czy coś zjesc ) , bóle kręgosłupa , stopy , zaburzenia snu ,nieuzasadniony lęk (wiedziałamżev wszystko bęzdie dobzre mimo tgego dostawałam prawie szału ) , miałam duże oczekiwania wobec innych ludzi czułam że mam takie problemy emocjonalne że każdy mi powinien pomóc , byłam bliska płaczu patrząć na ich niewrażliwosć )

2012-30-01 09:47

mk1

jak często macie takie ataki?? ja mam dość często i przeważnie w pracy albo w nocy napiszcie co wtedy robicie?

2012-30-01 11:25

NERWUSEK:)

Nerwica to ciężka choroba prowadząca nawet do depresji! ja to właśnie przechodzę:( rok temu mnie to dopadło-jestem na lekach i jest znaczna poprawa!po pierwszych 7 miesiącach leczenia farmakologicznego była super poprawa i odstawiłam leki(po konsultacji z lekarzem) ale po ok 2 mies. był nawrót i muszę je znowu zażywać. Ale jest jest znacznie łatwiej żyć!!!!! i można żyć co przedtem wydawało się nierealne

2012-31-01 13:29

daga

u mnie zaczelo sie rok temu i trwa do dzisiaj raz lepiej raz gorzej biore leki ale czy ja wiem czy mi to pomaga.u mnie jest problem z psychika byle co i ja wszystko do siebie biore i to własnie z tym mam problem!!!!jest to dla mnie bardzo uciarzliwe przeszkadza mi ta nerwica na kazdym kroku!!!

2012-31-01 16:48

darek

droga drw mam te same objawy a najbardziej te ostatnie
moje pytanie.jak sobie z tym radzisz?

2012-31-01 20:16

kaska

ja mecze sie z to chorobą prawie rok biorę leki które pomagają trochę być może mam je zle dobrane bo przez lekarza ogólnego Alę latem zapisałam się na siłownie i wszystkie dolegliwości ustąpiły potem przerwałam i odnowa się męczę

2012-03-02 17:30

dorota

mam to samo przeszło ale czasami wracają te myśli i dalej walczę i znowu spokój 3-4 tyg.na razie bez leków

2012-09-02 21:07

słoneczko

od kilku miesięcy mam lęki,zaniki pamięci,pomieszanie,duszności,jąkanie jak jestem zdenerwowana,kołatanie serca.lekarze mówią,że to nerwica. działa tylko pramolan. w tym momencie nie mam siły by żyć. ma ktoś jakiś dobry sposób ? (w chorobę wpędza mnie matka z siostrą :( ) pomocy

2012-16-02 15:35

słoneczko

hello jest tam kto?

2012-16-02 20:08

kaska

najlepszą metodą jest sport rozładowanie złych emocji mi pomaga a naprawdę było zle Co drugi dzień u lekarza albo w szpitalu

2012-17-02 20:42

daria

ja mam takie objawy tyle ze mnie nie boli brzuch tylko glowa.I nie wiem czy to nerwica

2012-21-02 21:34

anonim

A ja mam takie objawy:
zawroty głowy (prawie cały czas - ustąpiły po leku), bóle głowy, a włsciwie sciskanie głowy, dretwienie kończyn, problemy z przełykaniem - sciskanie w gardle, potliwośc (ale nie tylko rak, ale plecy, nogi), tachykardia, lekka arytmia i przemeczenie. No i zrywanie się rano z łózka i już nie znasne.
Przyjmuje Trittico 150 mg na noc juz ponad 2 rok. Szału nie ma, ale walcze nadal i się nie poddam.
Motto: nie srac żarem tylko walczyc!!!

2012-22-02 13:36

zlosnica

nerwusek super zakonczyl wypowiedz jestem nowa czuje dokladnie to samo

2012-23-02 13:44

daria

a do jakiego lekarza poszłaś? bo ja byłam u rodzinnego zapisała mi Zomiren SR 0,5mg bo stwirdziła ze to nerwica i dała skierowanie do neurologa.

2012-23-02 23:06

bo ja to ja

Napady lekowe, gula w gardle, problemy z przelykaniem, kolatanie serca(ale mam przy okazji niedomykalnosc zastawki)nadpotliwosc (calego ciala), problemy ze snem, problemy z zasnieciem (w trakcie dnia, calkowicie niemozliwe)bole brzucha, biegunki, kazda podroz w miejsce dla mnie nieznane(kiedy ja prowadze) to jedna wielka trauma, nie potrafie zapalic papierosa na ulicy, przed \"strachem\" ze mnie ktos zobaczy/ze komus to bedzie przeszkadzac, a mam 27 lat:/ zbadalam tarczyce, jest oka- czeka mnie wizyta u lekarza...ciekawe co powie

2012-24-02 01:06

xxx

2 lata temu dostałam pierwszego ataku zakręciło mi się w głowie później ścisk w okolicy serca do tego czułam jakby mialo mi za chwile wyskoczyc do tego cala lewa strona mi dretwiala i byla pospinana. na nastepny dzien gdy dalej sie zle czulam pojechalam do lekarza ktory zrobil mi ekg serca po mino tego ze sam stwierdzil ze jestem raczej za mloda na problemy z sercem (mialam wtedty 19 lat) wyszlo ze mam przyspieszony rytm bicia serca i ogolnie stwierdzil ze panikuje i zebym sobie meliske zaparzyla i wziela ketnal. te ataki powracaly uczucie dusznosci i scisku w klatce piersiowej dretwienie lewej strony czasami nie spalam cala noc ataki byly co raz rzadziej ale pol roku temu mialam wypadek samochodowy po czym oczywiscie swietni lekarze na izbie przyjec stwierdzili ze nic mi nie jest dopiero jak kilka dni poznije pojechalam do anglii i zle sie czulam wyszlo ze mam wstrzas mozgu zrobiono mi tam rezonans ale guza nie stwierdzono. od tego czasu oprocz dawnych objaw doszlo mi jeszcze uczucie ucisku z prawej strony czaszki i zatykanie ucha. Pytanie moje jest takie czy uwazacie ze to moze byc nerwica?? Nie bylam z tym jeszcze u lekarza bo mam dosc sluchania ze nic mi nie jest i ze wymyslam ;/ Nie wiem co mam robic :((

2012-24-02 21:14

ewa28

u mnie było fatalnie lęki duszności potliwość ataki serca zawroty bałam się sama wyjść z domu.leczyłam się państwowo ale było coraz gorzej.W końcu dostałam nr do prywatnej psychiatry i udało się.Biore anafranil i czuje się super.Znowu czuje że żyje.Poszłam do pracy i już minęło3lata.Czasami w nerwowych sytuacjach poce się albo trzęse ale da się wytrzymać najważniejsze że nie mam już tych najgorszych objawów i lęków.Z tego można wyjść tylko trzeba natrafić na dobre leki.

2012-25-02 00:31

ana

pierwszy atak miałam pół roku temu.Strasznie się bałam Zrobiłam wszystkie możliwe badania( ekg,echo serca, holter ,morfologię i hormony) i jestem zdrowa A tu te objawy Od października leczę się u psychiatry, zapisała mi coaxil 3x1 Chyba organizm przywykł bo znowu miewam to wewnętrzne rostrojenie Mam teraz inny lek ale się go boję .Nie chce być na lekach ale jak z tego inaczej się wyrwać?

2012-26-02 09:09

she

Hejka ja przezywam koszmar od srody nigdy w życiu nie przerzyłam czegos takiego atak histerii w samolocie wydawało mi sie ze wszyscy ludzie zabierają mi powietrze potem w hotelu tylko klima , brak świerzego powietrza szkoda ze wczesniej nie wiedziałam że taki lot tak moze zrujnowac komus zycie to jest straszne ale nie poddam się objawy - strasznie sie pocę mam zawroty głowy jutro ide do lekarza zbadac tarczyce a potem do psychiatry zobaczymy ;)

2012-03-03 21:54

ania

mam takie objawy jak przy nerwicy ale nie mam sily ma jakies cwiczenia

2012-04-03 19:11

Siwa

u mnie się zaczeło rok temu miałam helicobakter wykeczyłam sie i przyszedł dzień gdzie zaczęłam mieć duszności badania w szpitalu i nic podejrzenie astmy jeden lekarz powiedział że jest drugi że nie ma brałam leki i nic przy stresie trzęsą mi się nogi nasila się kłopot z oddychaniem,mam często lęki przed wyjściem z domu czy to może być nerwica psychiatra powiedział że mam 50% depresji 50% że nie

2012-06-03 17:39

mała

moje objawy: ciągły nieustający stres przed każdym wyjściem z domu, w sytuacji kiedy bardzo się stresuje zaczynają się u mnie drgawki jakby było mi bardzo zimno. Odpada spanie na lewym boku z powodu kłucia w okolicy serca, nadmierna potliwość (pachy, plecy!, stopy, brzuch!) bardzo lubię od czasu do czasu wyjść na spacer ale raczej nie robię tego w ciągu dnia bo kiedy bym wyszła stres byłby 100 razy silniejszy i o przyjemności nie może być mowy dlatego unikam wyjść, chyba, że już muszę. Konczy się to kąpielą w domu bo zawsze bardzo się upocę!!! MASAKRA!!!! Zazwyczaj wychodzę z koleżanką wieczorem i wtedy jest mi raźniej.

2012-06-03 17:45

mała

ciąg dalszy bo nie chciało opublikować: sama jak pojadę do centrum miasta to czuję się jakby mnie z buszu wypuścili: zaszczuta, wystraszona, sierotka. ciągle odczuwam drżenie gdzieś w środku mnie i wtedy czuję jak na plecach wychodzi mi pot :/ ogólnie bardzo utrudnia mi to życie, musiałam zrezygnować ze studiów bo stresowała mnie droga, którą musiałam pokonać aby dostać się na uczelnię a oceny same 4 i 5 więc nie w ocenach problem. Nie mogę zebrać się na spacer z córką bo wyjście dla mnie to znow stres, który jest silniejszy niż chęć zrobienia córci przyjemności :( ogólnie do bani! kiedyś wystarczyła hydroxyzyna a teran nie pomagały już tranxene pramolan, propranolol i wiele innych, których juz nazw nie pamiętam. Teraz mam brać zomiren

2012-06-03 19:53

taka ja

ja od kilku dni mam ucisk w klatce piersiowej. zaciągam się powietrzem jak papierosem, ale nadal wydaje mi się, że mam za mało tlenu. dzisiaj boli mnie cały dzień głowa.
kilka miesięcy temu dostałam furii czy jak to nazwać, nawrzeszczałam na znajomą przez telefon, rzuciłam słuchawką, po czym wydawało mi się, że drętwieje mi twarz i dziwnie się wygina (w lustrze wyglądała normalnie), nie mogłam złapać oddechu, ręce mi latały jak alkoholikowi na odwyku.
jestem nerwowa, wybuchowa, wszystko mnie ostatnio denerwuje, warczę na dzieci a nie mówię, nic mi się nie chce, ciągle jestem zmęczona, na niczym mi nie zależy. jak tak Was czytam ... hm .... chyba powinnam wybrać się do specjalisty. tylko psycholog czy psychiatra?

2012-11-03 00:42

Kornellia

Witajcie, ja walczę z tą okropną chorobą już 9 lat i codziennie pytam Boga dlaczego ja mam 2 wspaniałe córki i o co by mnie poprosiły to ja od razu mam takie nerwy ,że po chwili sama się zastanawiam co się dzieje ,jestem na lekach, gdy je biorę jest nienajgorzej jestem młodą osobą mam dopiero 30 lat i sporadycznie mam powody do zadowolenia ,jest to choroba która odbiera radość życia ,a stres mnie nie opuszcza nigdy i lęk,strach .

2012-12-03 18:36

Kitex

Witam. Też mam tego typu problemy. Podczas ataku drętwieją mi nogi, mam uczucie ucisku w klatce piersiowej, czasami przyspieszony rytm serca, wieczorem problemy z zasypianiem na lewym boku przez ucisk. Mam też problemy z oddychaniem. Tez jejstem wybuchowa i wszystko mnie denerwuje, coraz częściej nic mi się nie chce, czuje ogólne zmęczenie. Dodam,że bardzo często boli mnie głowa. Neurolog stwierdził migrenę a lekarz rodzinny zapisał hydroksyzynę i polecił wizytę u psychiatry.

2012-13-03 00:23

monia

hejka tez przezywam to co wy biore leki ale niemoge trafic na lek ktory by mi pomogl,lecze sie na depresje.Trzymajcie się jestem z wami wszystkimi i zycze duuzo zdrowka wszystkim tu obecnym

2012-13-03 23:21

Ona 21

Cześć. Mam 21 lat, mając lat 18 lekarz stwierdził u mnie lekkie, ale niezagrażające życiu problemy z sercem (wiecie kołatanie, szmery, arytmia). Miałam robione EKG i ECHO...ataki, które polegały na tym, że nie mogłam złapać oddechu i ucisk w klatce piersiowej... dziś okazało się, że diagnoza nie była trafna... brałam leki sercowe po których czułam się gorzej.. wiec sama je odstawiłam. Przez ostatni rok żyłam pełnią życia, sporadycznie miałam bóle w klatce piersiowej... dziś majac 21 lat okazuje sie, że mam nerwice i u mnie objawia się dusznościami, bólami w klatce, nie mogę złapać oddechu, a w dodatku wstając z łóżka często zdarza mi się, że nie potrafię ustać na nogach i przewracam się na ziemie... podobnie jak wy mam zapisaną hydroksyzynę i robią mi kolejne badania EKG... najgorsze, że zawsze wydawało mi się, że jestem silna i nigdy coś takiego mnie nie spotka.. że mam \"stalowe nerwy\"- okazuje się, że wszystko to co na zewnątrz niewidoczne odbija się wewnątrz mojego organizmu.. sama nie byłam tego świadoma.. ehhh. Także umawiam się na wizytę u psychologa, ponieważ lekarz stwierdził, że oprócz leków muszę inaczej sobie z tym wszystkim radzić..

2012-21-03 09:11

Andrzej

Witam. Mam 20 lat i od jakichś 6 miesięcy dziwne dolegliwość. Na początku miałem straszne bóle głowy, mdłości i do tego ciągły stres czułem się fatalnie przez 2 miesiące. Od tamtej pory jestem pod ciągłym stresem nie mogę sobie z tym poradzić . Myślicie że mogę mieć nerwice \\\'? Proszę o pomoc.

2012-21-03 23:17

yakato

mnie tez to dziadostwo dopadlo,to samo o czym kazdy z was tu pisal,no ale napewno kiedys bedzie lepiej,trzymajcie sie

2012-24-03 17:45

GOJA

WITAJCIE CZYTAM WAS I MAM TO SAMO

2012-24-03 17:50

MAGO

JA TEZ MAM PROBLEM NAJGORSZE ZE MAM DRETWIENIE JEZYKA OKROPNOSC WSTYDZE SIE WYCHODZIC Z DOMU A RACZEJ BOJE ZE DOSTANE ATAKU BYLAM U LEKARZA I PRZEPISAL MI XSANAX 0.25 G POWIEM WAM ZE JEST LEPIEJ ALE JAK PRZESTANE GO BRAC TO WSZYSTKO WRACA NIE WIEM CO ROBIC MIESZKAM ZA GRANICA KRAJU CZUJE SIE SAMOTNA WYCHOWUJE SAMA SYNA MARTWIE SIE WSZYSTKIM NIE WIEM CO ROBIC JESTEM ZALAMANA!!!

2012-25-03 23:21

ana

czy to możliwe ze lekarz rodzinny nie kiedy zasłabłam rozpoznając nerwicy skierował mnie do neurologa a ten pomylił nerwice z ze słabą padaczką

2012-29-03 12:17

Magda

Od tygodnia mam podobnr objawy, zmęczenie, senność, bóle głowy. W nocy miewam omamy a wczoraj zasłabłam, brakowało mi powietrza i cała się trzęsłam. Lekarz zdiagnozował nerwice i zalecił wizyte u psychologa.

2012-30-03 14:47

jola30

ja 2 miesiace temu stracilam przytomnosc w pracy. z racji, ze pracowalam w szpitalu natychmiast udzielono mi pomocy lekarskiej. rtg pluc, badania krwi, nawet na wczesne wykrycie zawalu, wyszly idealnie. kazano mi zglosic sie do psychiatry. dokladnie miesiac po tym zdarzeniu trafilam ponownie na izbe przyjec. tym razem z silnymi skurczami zoladka. i znow nic nie wykryto. po opisaniu objawow (bole brzucha, mdlosci, silny stres, wymioty, pot na karku podczas snu i jednoczesnie drzenie z zimna) zalecono mi konsultacje u lekarza rodzinnego. ten stwierdzil iz popelnilam wielki blad rezygnujac kilka miesiecy wczesniej z wizyt psychiatrycznych. kolezanka, ktora ma podobny problem, dala mi namiary na swego psychiatre. jestem jak do tej pory po pierwszej wizycie u tego specjalisty. bylam w ciezkim szoku gdy pani doktor zapytala o urazy glowy. moje poprzednie spotkania z psychiatra polegaly na krotkiej rozmowie o tym jak sie czuje, a nastepnie wypisaniu recepty na antydepresanty. na kolejna wizyte u pani psycholog mam przyniesc karte choroby z przed 7 lat, gdy po utracie przytomnosci rezonans wykazal u mnie zgrubienie na tetnicy w glowie podobne do tetniaka. ludzie, darujcie sobie leczenie w nfz. warto zainwestowac w pomoc u dobrego specjalisty. koszt takiej wizyty to w granicach 80-100 zl, raz w miesiacu. warto, naprawde. pozdrawiam

2012-10-04 23:42

jeden z wielu

Mam 21 lat to jest jakaś masakra z tą nerwica:/ Już od dwóch lat się z tym męcze, na niczym nie można się skupić, wszędzie się boje iść, a najgorsze są te natrętne myśli. Czasami odczuwam straszny ból w okolicach serca, szyi i ramion-takie jakby kucie. Jedynie czym potrafię się cieszyc to tym jak sobie przypomne ze kiedys było tak super i mam nadzieje że jeszcze kiedys tak będzie:) Nie byłem jeszcze u zadnego specjalisty, ale lada dzień sie wybiore bo już pomału nie daje rady, a z tego co widze jest coraz gorzej:/ powiedzcie mi skad sie takie coś bierze?

2012-11-04 16:52

Gosia

Witam czytam was i chyba ja też mam nerwicę.Od ponad 2 lat mam objawy takie jak;bóle głowy,brzucha,zawroty głowy,szum uszach,duszności,a najbardziej dokuczają mi bóle w klatce piersiowej,bo gdy zaczyna mnie boleć to jakbym miała zawał serca.Oprócz tego mam jeszcze kołatanie serca.Koszmar.Oczywiście odwiedziłam już kilku lekarzy ,oraz pogotowie i zrobiłam wszystkie badania.Wszystkie badania wyszły ok.Biorę czasami coś na uspokojenie,ale niewiem jak długo wytrzymam.Pomocy mam 41 lat i chcę jeszcze cieszyć się życiem.

2012-12-04 17:47

gladzinka

Witam serdecznie wszystkich. Czytajac wasze wypowiedzi widze u siebie identyczne objawy i ja mam nerwice ale takie objawy tez miałam od kregosłupa szyjnego który był operowany bo od niego tez mozna miec ładne jazdy. Pozdrawiam Wszystkich.

2012-18-04 15:21

basia

ja tęż mam nerwice właśnie biorę leki na uspokojenie atarax.Przy tych całych drgawkach miałam puls 145 a ciśnienie wysokie niemal zawałowe.najbardziej meczy mnie wybudzanie w czasie łapania pierwszego snu jestem wylękniona czuje jak wszystko mi pulsuje.Po lekach chodżę nie swoja bez życia wszystkich wokół zasmucam moim stanem zdrowia bo mam kochająca rodzinę dzięki Bogu.to moje gg gdyby ktoś chciał pogadać 9723284 może rozmowa coś pomoże

2012-20-04 00:35

Lidka

witajcie,Mam 37 lat,na nerwicę leczę się od 10 lat.Najpierw była depresja a ta przerodziła się w nerwicę lękową.Mam duszności,kołatanie serca,napięciowe bóle głowy.Obecnie biorę Mozarin 20 mg.Jest lepiej i rzadko miewam ataki ale w stresujących sytuacjach czuję się fatalnie i muszę brać Alprox.Choroba ma tendencję do nawrotów więc ciężko się z tego wyleczyć całkowicie.pozdrawiam wszystkich chorych i życzę powrotu do zdrowia.

2012-20-04 23:22

Ania

Witam wszystkich zmartwionych :) Mam dobra nowine. Otoz aby wyleczyc sie z nerwicy nie trzeba brac lekow ani chodzic do psychiatry. Moja mama przez wiecej niz 10 lat chorowala na nerwice i przyjmowala mocne leki psychotropowe. Miewala ataki paniki i myslala ze umiera, dusznosci, kolatanie serca etc. Po jakims czasie zdala sobie sprawe, ze 10 lat to zbyt duzo aby tracic zycie na leki, gdyz otepienie lekowe nie pozwolilo jej realnie patrzec na swiat. Wkurzyla sie po prostu na fakt bycia ofiara i postanowila z tym skonczyc. Zaczela regularnie uprawiac joge i cwiczenia oddechowe - glownie te ostatnie. Po 30 min dziennie na poczatek. Potem zaczela zmniejszac dawke lekow w odstepie tygodniowym aby nie robic szoku. Poswiecajac sie jodze i cwieczeniom oddechowym poradzila sobie z nerwica, ktorej lekarze nie mogli wyleczyc. Po odstawieniu lekow przydazalo sie jej jeszcze kilka epizodow ale swiadomie sie uspokajala, wiedzac ze to minie i ze jest sztuczka jej umyslu. (Uwaga! nalezy swiadomie kontrolowac objawy). Od tamtej pory minelo drugie 10 lat. Mama ma sie swietnie, bez nerwicy, bez atakow, bez lekow. Jak troche poczuje sie napieta lub nerwowa po jakims wydarzeniu to juz jest znak ze czas na wyciszenie. Joga, cwiczenia oddechowe, medytacja, modlitwy - co komu lepiej. Ale bez lekow! Wyniszczaja tylko organizm a przyczyny problemow nie lecza. Trzeba wyprawic meza z psem, corke do kolezanki i zajac sie soba. Naczynia zmyje sie pozniej :)Moje panie, musicie sie wyciszyc, zrelaksowac i robcie to swiadomie! Niech to bedzie wasz rytual a juz nigdy wiecej nie bedziecie mialy atakow nerwicy! \"Nerwowi\" ludzie przewaznie przezywaja wszystko intensywnie wiec wazne jest aby uspokoic umysl po ciezkim dniu. Nie moge wprost opsiac jak wazna jest medytacja i cisza - regularna! Jednorazowa \"proba\" nie przyniesie efektow, ale swiadome poswiecenie zmieni wszystko. Zycze powodzenia i pozdrawiam wszystkich nerwusow :))

2012-21-04 08:57

Ania

Witam wszystkich. UWAGA!! przebadajcie swaja TARCZYCE i upewnijcie sie, ze wasze \"nerwicowe\" objawy nie sa objawami tarczycowymi. Chora tarczyca naprawde plata figle na polu fizycznym i psychicznym. Jesli nie jest to tarczyca wowczas nalezy leczyc nerwice. Pozdrawiam.

2012-23-04 19:41

pink

sport - lekarstwo na nerwice i panikę!

2012-28-04 16:21

Renia

Kochani czytam was i zgadzam się ze wszystkim. Mam zdiagnozowana nerwicę wegetatywną i lękową.Zycie wydawało się a raczej było nie do udzwignięcia. Teraz zażywam od 5 lat Paxtin i jest dużo lepiej.Mam zaplanowany na sierpień wyjazd do Paryża ale się boje jechać LITOSCI...

2012-07-05 13:35

kit

czy w zaburzeniach nerwicowych uczucie przeszkody w przełyku na wysokości tchawicy może towarzyszyć ciągle przez niemal 2 lata?

2012-10-05 08:38

hansylw

Aniu w pełni popieram. Nerwica to stan umysłu. Leki mogą wspomóc na początek a potem trzeba wziąć się za siebie. Są takie książki o potędze podświadomości. oczywiście należy wyselekcjonować informacje korzystne dla siebie. Nie jest to praca prosta, praca nad stanem umysłu ale możliwa. Należy wypracować swoją własną metodę relaksacji. Myślę że rozmowa z psychologiem może w tym pomóc. Musi być tylko WIELKIE pragnienie poradzenia sobie z tym problemem i głęboka wiara, że da się radę. Wiary głębokiej też trzeba się nauczyć.

2012-16-05 18:10

Edzia

Leczylam sie rok na nerwice, brałam leki i było super. W lutym przestałam brac leki i obecnie wszystko wróciło. Nie mam siły już. Oslabienie, zmeczenie, mrowki w całym ciele, palpitacje serca i ogólna niemoc. Chyba wrócę z powrotem do leków a tak sie cieszylam, ze choroba mi opuściła. ;((

2012-16-05 20:44

AnmmaAii

Witam .. od pewnego czasu odczuwam podobne objawy tzn. ściskanie w gardle, bule brzucha, ból głowy, cały czas mam za szybką akcje serca.. do tego jeszcze od pewnego czasu nie mogę się na niczym skupić ....Czy to może oznaczać że mam nerwice? To mogłoby być trochę dziwne mam 14 lat. I moje życie .. hymmm... nie było za wesołe. Rok temu umarła mi mama. Mieszkam z babcią i bratem. A mój ojciec jest pijakiem ... Nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić. Czy powinnam udać się do lekarza ?

2012-16-05 21:01

EnmmaAii

Jeszcze raz ja .. A może po prostu powinnam to \"przemilczeć\" może samo przejdzie ?

2012-25-05 07:18

Edzia

Mysle, ze powinnas udać sie do lekarza, żeby objawy sie nie poglebialy.

2012-28-05 17:27

maja

u mnie też nieciekawie
:(:(:(lęki,przyspieszone bicie serca,wpadam w szał z byle powodu,boję się załatwiania różnych spraw,wizyt u lekarza,wszystkiego...a zaczeło się od pobytu w szpitalu gdzie powiedzieli mi że najprawdopodobniej jestem chora na sm rezonans wykazał zmiany w mózgu ale jak na razie diagnoza nie jest potwierdzona bo w płynie mózgowym nic nie znaleźli ale ja od tamtego czasu mam na tym punkcie jakąś obsesje:( cały czas myślę o tym i wyobrażam sobie najgorsze scenariusze:( nie mogę spać,boli mnie brzuch i głowa,nie pamiętam kiedy ostatnio czułam się dobrze,cały czas coś...trdno mi zajmować się moimi dziećmi bo cały czas się denerwuję a zaraz potem mam wyrzuty sumienia że jestem złą matką:((i to jest kolejna moja obsesja).w dzień jestem senna a w nocy nie mogę zasnąć,cały czas czuję się zmęczona a każdy dziwny objaw od razu kojarzę z sm...to jest straszne ja juz nie daję rady mam problem z codziennym życiem,psują się moje relacje z moim meżczyzną nie wiem co robić

2012-29-05 14:46

Agnieszka

A ja nie wiem co mam robić, może coś mi poradzicie. Od mniej więcej roku mam problemy z oddychaniem, leczę się na pyłkowicę więc wiosną i latem biorę sterydy wziewne, które pomagają. Jednak to nie wszystko. Od września ub. roku zaczęłam pracę w dużej korporacji i od tamtej pory mam lęki. Panicznie boję się spotkań, telefonów, rozmów z ludźmi (czasem mija kilka dni zanim zbiorę się żeby zadzwonic do klienta co w moim zawodzie jest kompletnie niedopuszczalne). Codziennie rano walczę ze sobą żeby wstać z łóżka, żeby iść do pracy, najchętniej bym spała, do tego dochodzą drętwienie stóp i dłoni (szczególnie w nocy) a co najgorsze ostatnio zauważyłam problemy z pamięcią i koncentracją. Rano nie mogę sobie przypomnieć co mam dziś do załatwienia, często jestem rozkojarzona, pytam o coś męża, on mi odpowiada a ja za chwilę pytam o to samo. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu ale ten mnie wysłał na urlop i zapisał na karteczce jakieś leki ziołowe z apteki, które mam brać na nerwy. Pewnie, że na urlopie czułam się dobrze ale po powrocie do pracy wszystko wróciło. Czuję się coraz gorzej, wszystkiego się boję. Powiedzcie mi, gdzie się udać po pomoc. Do psychiatry?

2012-31-05 17:33

Misia

Witam. z zeszłym tygodniu zgłosiłam się do szpitala z takimi objawami o których piszecie... bóle brzucha, drętwienie kończyn i języka, ból głowy, łomotanie serca itp. to był mój trzeci atak i trzecia wizyta w szpitalu (dwa pierwsze razy zabrało mnie pogotowie w środku nocy). i wiecie co mnie zaskoczyło? do tej pory nikt, nawet mój lekarz rodzinny nic nie stwierdził... dopiero teraz lekarka dyżurna zapytała mnie czy ktoś mi mówił, że mam nerwice. ale nie potwierdziła swojej diagnozy i nie powiedziała co dalej. może mi ktoś coś poradzić?

2012-05-06 18:13

Zmeczona

To co piszecie to koszmar , ktory i mnie dotkna . Te dusznosci te ataki leki , ale walcze !!! Bez lekow:)

2012-06-06 20:31

Edzia

Dziewczyny, czasami takie zle samopoczucie to niski poziom potasu lub magnezu. Poczytajcie o ich niedobrze. Warto sprawić sobie tez witaminy B complex. Ja zaopatrzylam sie teraz w to wszystko i muszę powiedzieć, ze jest mi lepiej. Jednocześnie rozpoczelam

2012-06-06 20:33

Edzia

Jednocześnie rozpoczelam ponownie leczenie asentra, po ktorej bardzo dobrze sie czułam.
Glowa do góry, damy sobie jakoś radę, tylko trzeba coś robic w tym kierunku.

2012-11-06 20:12

lena

ja tez jestem chora i mam juz dosyć.

2012-13-06 21:21

aga

witam
moje problemy zaczęły się 7 lat temu,miałam okropne ataki paniki kołatanie serca,pocenie się, drętwienie ręki, drżenie koszmar.Lekarze po zrobieniu mi kompleksowych badań stwierdzili że jest wszystko w porządku. dopiero po zażyciu seroxatu objawy ustąpiły.Ale po zażywaniu tego leku tak długo mój organizm chyba się przyzwyczaił i problemy znowu powróciły czasami żyć się nie chce a najgorsze że najbliżsi tego nie rozumieją

2012-19-06 19:19

Jimmi

prosze o kontakt jesli ktos ma nerwice,napiszcie jak z tym walczyc,czuje sie fatalnie;(

2012-22-06 20:47

luśka

ja również to przechodziłam tyle tylko że miałam bóle w okolicy serca ,kołatanie ,lęki bywało nawet tak że zaczełam bać się wychodzić z domu chodziam od lekarza do lekarza i nic hydroxzyzynę brałam w razie napadu ,a tak naprawdę to dużo magnezu i herbatki ziołowe na uspokojenie,odpukać w niemalowane ,objawy trochę ustąpiły i mam nadzieję że będzie już tylko lepiej życze powodzenia

2012-25-06 12:29

aXX

Ja choruję na nerwicę od 2009r. odkąd moja córcia zachorowała na nieuleczalną chorobę maż mnie zostawił życie odwróciło się do góry nogami po odstawieniu leków wraca koszmar na nowo wytrzymuje bez nich góra pół roku i wszystko od nowa szukałam już wszędzie pomocy ta choroba to przekleństwo najgorzej jak złapie mnie w nocy to tylko pogotowie wzywam ale relanium i hydroksyzyna ale to tylko chwila pomocy i duszności i inne objawy wracają za 2-3 godz. ostatnio podejrzewali stan przed zawałowy nie wiem co mam robić bo mam dla kogo żyć moja córka nie poradzi sobie bez mnie.

2012-26-06 12:44

luśka

do axx / a próbowałaś samego magnezu brać trochę to też uspokaja i poprawia samopoczucie,wiadomo odrazu nie przejdzie ale trzeba być cierpliwym i trochę tygodni odczekać zanim to się wchłonie do organizmu

2012-02-07 13:48

jacek1

Witam wszystkich. Ja z tym problemem borykam się 3 miesiąc a wystąpił po odstawieniu Xanaxu. Nic nie pomaga. Nawet leki.Idę na psychoterapię może coś pomoże? Trzymajcie się wszyscy. Wiem co to za choroba bo sam to przechodzę. Trzeba być optymistą i nie dać się jej.

2012-04-07 15:38

Marcin

Ja miałem to co wy. Zrobiłem następujące rzeczy:
1. Poszedłem do lekarza i się przebadałem (wyszło że jestem zdrowy jak koń)
2. Zapisałem się do psychologa padły 3 pytania:
a. Jak w sytuacja rodzinna? (OK)
b. Jak z dziewczyna ? (Ok ale związek na odległość)
c. Jak w pracy? (sztywno)
Odpowiedź psychologa to przez pracę i brak bliskiej osoby. Jesteś wrażliwy więc musze dbać o higienę psychiczną.
Wykonałem następujące zmiany w życiu.
• Zmiana żywienia + witamy i magnez
• Regularny sen.
• Picie ziół. Plus tabelki ziołowe uspokajacie.
• Dużo kontu ze znajomymi nawet przez Skype.
• Relaksacja (słuchanie muzyki, basen, sport) tylko nie należy się przemęczać.
• Ćwiczyłem „NLP Stres. 12 najskuteczniejszych sposobów na radzenie sobie ze stresem”
• Znalazłem sobie osobę z którą mogłem o tym porozmawiać.
• Wystawiałem się na lęki i starałem się nie uciekać. Cały czas sobie tłumaczyłem że gorzej już być nie może.
• Ćwiczę codziennie pozytywne myślenie.
• Odpuściłem sobie w pracy. Robię swoje i nie przejmuje się.
I miejcie świadomość tego że to tylko wasza podświadomość i nierozwiązane problemy. Z tego da się wyjść tylko cierpliwości. A jak macie myśli wydaj się wam ze to już koniec to macie racje wydaje się wam.

Jak cos piszcie sirfazi@gmail.com

2012-12-07 20:08

robik 131313

511178975 jestem chory na nerwice od dziecka. napisz smsa do mmnie pomoge a i TY byc moze pomozesz mnie

2012-15-07 16:38

Komsa

Nie mam czasu wybrać się do lekarza, bo ciągle pracuje, nie mogę wziąć urlopu na żądanie, bo nie przedłużą mi umowy. Czekam na urlop. Mam niecałe 20 lat i staram się kontrolować nerwy. Niestety czasem mi nie wychodzi. Wtedy nie mogę spać, cała się trzęsę, serce wali jak dzwon a jak nie udaje mi się nad tym zapanować jeszcze gorzej się denerwuję, nie mogę złapać tchu, ciągle muszę być w ruchu, płaczę, śmieję i krzyczę...wszystko na raz... czy to może być nerwica? Ostatnio zdrzemnęłam się po pracy i obudziło mnie szybkie i mocne łomotanie serca, aż się wystraszyłam...

2012-17-07 10:52

adrianka

Witam, mnie dosc czesto tak jakby skreca w zoladku, ale wczoraj doszly mi rozne inne objawy.... bol z lewej strony klatki piersiowej napady zimna i goraca i dusznosci... bedac w ciazy po scysji z tesciowa tez tak mialam wtedy podejrzewano zatorowosc plucna trafilam do szpitala zrobiono mi mase badan ale nic nie wykryto. No i niestety zaczelo to wracac nie wiem co robic.... nikt mi nie wierzy w moje odczucia mam momenty tak jakby litowania sie nad soba co doprowadza mnie do placzu.... czy to moze byc nerwica? moze mi ktos cos poradzic??? prosze

2012-22-07 14:41

ela

Hej!Ja mam okresy(gdy duzo sie dzieje w sferze emocjonalnej,jakies zmiany w zyciu),kiedy dokucza mi nerwica..mam wtedy okropne palpitacje.Mam wrazenie,ze serce pulsuje mi w gardle lub centralnie na srodku klatki piersiowej,ale tuz pod skora i wtedy moge zauwazyc,ze moje serce omija jedno bicie co jakis czas.Do tego doszly mi klucia w klatce piersiowej i tez nie moge spac na lewym boku z powodu tych boli.Mam wrazenie,jakbym miala obolale serce.Mialam robione ekg w marcu,lekarz stwierdzil poczatki nerwicy(przyspieszona akcja serca).Jest to bardzo uciazliwe.Lekarz przepisal mi propranolol 40mg do 2x dziennie.Biore go doraznie,ale on mnie tylko troche wycisza.Mieszkam w UK z narzeczonym i juz nie moge sie doczekac,kiedy wroce do PL...prawdopodobnie za rok;( Mam tu okropnie stresujaca i meczaca prace, i strasznie tesknie za rodzina.

2012-29-07 00:18

ewa

Witajcie nerwuski!!!!! Jak ja Was wszystkich dobrze rozumiem.Ja z nerwica walcze 18 lat.W tym czasie mialam 2 epizody depresyjne.4 lata temu skonczylam z psychotropami.No moze nie calkiem.Zaczelam je zazywac tylko wtedy jak zaczynalam czuc ze TO nadchodzi nie dopuszczajac do rozwiniecia sie wszystkich objawow.Po 4 latach moge powiedziec ze zyje Strach pojawia sie sporadycznie no i od czasu do czasu zasypiajac budze sie z wrazeniem ze umarlam ze przestalam oddychac ale i tak twierdze ze nie jest zle Trzymajcie sie nerwuski Z ta zaraza mozna wygrac ale nie macie co marzyc ze osoba ktora nigdy nie miala ostrego ataku nerwicy Was pojmie.

2012-29-07 21:52

Kasia

Ja też chyba się z tym mecze.. Ale mnie boli codziennie i naprawdę już nie mogę i nic mi się nie chce nawet,jak jadę w autobusie to nie mogę wytrzymać:(byłam u lekarza ale lepiej nie jest,dostałam hydroksyzyne,później też w płynie,kazali jeść ketonal jak boli dalej bolało to poszłam i przepisał zomiren a na pogotowiu przepisali diclac (przeciwbólowe tabletki)i dalej nic,męczy mnie prawie 9 miesięcy już,poszłam znowu to dostałam propranolol i i doraźnie milocardin biorę jakieś 3 tyg ale dalej nic i tak jest codziennie nie wiem co robić naprawdę;(

2012-24-08 18:46

gusik

Strasznie dużo Was tu. A Ja nie wiem co mi jest też raczej mam takie objawy. już prawie rok.Były dużo słabsze więc zrobiłam podstawowe badania i luz. Ale myśli o tym że rano mogę się nie obudzić to już ponad dwa lata mam. A problemy żołądkowe zaczęły się teraz jak mąż wyjechał do pracy za granicą i zostawił mnie z trójką dzieci(od1 do 7 lat) Chyba muszę się gdzieś zgłosić, nie mam kasy na prywatkę :(((

2012-26-08 14:02

Dawid

Mam nerwice i to bardzo mocną zaczyna się od nerwowego oddychania potem pojawiają się zawroty głowy słabość w prawej ręce bez utraty czucia.Ostatnio trafiłem do szpitala byłem roztrzepany nie mogli mnie uspokoić dopiero potem przeszło.Na początku byli zmartwieni szybkim pulsem ale kardiolog nie stwierdził by było coś z sercem ciśnienie 120 na 80 krew dobra bez większy zaburzeń ruchowych itp.pomimo tego czułem że jest żle takie ataki nasilają się wieczorami przypominam że dłuższy czas nie miałem takich ataków w okresie 2005-2011 zdarzały się sporadycznie,ale po powrocie z festiwalu rzuciła mnie dziewczyna przez papierosy miałem zapalenie spojówek i zaczeło się oko wróciło do normy ale nie ja.Jestem sam bywa grożnie zawroty głowy zdarzają sie w miejscach publicznych jutro ide do lekarza sądze że to nerwica bokiedyś mialem takie same objawy skończyło się szpitalem i ją stwierdzono chwile leczyłem sie u psychiatry mam też nerwice natręctw jestem też nieśmiały jednak pod wpływem nerwicy zamieniam się w strasznego marude i panikarza nikt mnie nie rozumie bo przeciez faceci nie płacza ale ja tak mam 25 lat i jestem panikarzem .Jesyem sam z tym probleme niech ktoś mi pomorze bo mam nerwice jak wtedy za czasów gimnazjum identyczne objawy uczucie odosobnienia.Potrzebuje pomocy ratunku!!!

2012-28-08 08:54

Ulka

Walcze, walcze, walcze... W tym problem - przestac walczyc. Od dziecka mowia walcz, badz lepszy, nie placz... Cieszmy sie chwile terazniejsza.

2012-03-09 19:27

ola

ja rok temu dostalam od nerwicy depersonalizacji z derealizacja to jest dopiero pieklo, nie dajcie sie tej nerwicy omotac serio

2012-16-09 23:03

olewającyWszystko

Witam Was. Moje objawy są podobne:
ciągłe poddenerwowanie
słaba koncentracja
wpadanie w złość z byle powodu
napięcie mięśniowe, szczególnie podczas snu.. Budząc się rano bola mnie rece bo cała noc były napięte,
brak motywacji do czegokolwiek,
nie słucham nieraz co kto do mnie mówi,
o przyspieszonym biciu serca już nie wspomne,
boje sie spotykac ze znajomymi, bo rozmowa z nimi wzbudza we mnie tak wielkie poddenerwowanie że często wychodze na idiote.. Wole się ukrywac w domu lub ograniczyc spotkania do bliskich znajomych, ktorych przez ta chorobe mam juz bardzo niewielu. Nie wiem co mam robic.. Pomocy...

2012-17-09 13:45

Janka

Moje objawy zaczęły się już około 2 lat temu. Budziło mnie w nocy jakby duszenie, ledwo co doczołgiwałam się na balkon żeby zaczerpnąć powietrza, mroczki, uczucie jakbym miała stracić przytomność. Po jakimś czasie przeszło i stwierdziłam, że może to wina mojego imprezowego trybu życia. Kolejny atak pojawił się, gdy wmówiłam sobie, że mój partner napewno mnie zdradził. Duszność i drętwienie rąk, ogólna histeria.
Jednak gdy zaczęłam pracować w nowym miejscu po weekendzie spędzonym na plaży dostałam ataku w samochodzie. Jakby klaustrofobia, problemy z oddychaniem i kołatanie serca. Następnego dnia w pracy znów od rana atak, było mi słabo, nie mogłam obsługiwać klientów bo bałam się, ze za chwile zemdleje. Drętwienie rąk, kołatanie serca, bardzo złe samopoczucie. Lekarz stwierdził, ze to może być nerwica lub przegrzanie organizmu. Ataki powtórzyły się, ale już nie z taką siłą, nie nakręcam się, tłumacze sobie, że to tylko mój organizm. Staram się zawsze uspokoić, gdy czuje, ze się zaczyna. Ograniczyłam picie alkoholu i inne używki, staram się wysypiać, nie denerwować się. Jest lepiej, możliwe że mój stan nie jest na tyle zaawansowany żebym nie mogła sobie z nim sama poradzić. Więc radzę wszystkim spróbować z tym walczyć, napewno wam się uda. Powodzenia! trzymam kciuki

2012-17-09 13:47

Janka

dodam, że mam tylko 22 lata:)

2012-18-09 21:52

Edyta

Ja codziennie mam zawroty głowy, nic mi się nie chce, mam myśli samobójcze, robię coś w domu i nagle łapie mnie taki ścisk w gardle i zaczynam płakać tak bez powodu, często przyspiesza mi bicie serca do tego stopnia że czuje je pod samym gardłem, mam duszności, napady gorąca i zimna, boję się wyjść do ludzi, cały czas mam wrażenie że każdy się za mną ogląda i obgaduje mnie albo się ze mnie śmieje.. Mam drgania całego ciała do tego stopnia że mięśnie odmawiają posłuszeństwa i nie mogę wstać. Niewiem czy to nerwica czy już stan przeddepresyjny.. Nie byłam z tym u lekarza. Pomóżcie..

2012-01-10 11:44

bogna

ja tez to mam jest okropnie staram sie nie myslec o tym ale to wraca najlepiej jak czyms sie zajme to wtedy to mija pozdrwwiam

2012-01-10 20:17

xxx

ludzie czytam wasze objawy, jakbym sam je opisywał. Mam dopiero 28 lat, dobrze prosperującą firmę, żonę, dziecko w drodze, dom, 2 nowe samochody, ogólnie nie mogę narzekać. Od 3 lat mam ataki nerwicowe, ostatnio od 3 miesięcy mam ciągłą spoczynkową duszność co jest najbardziej męczące, czasami duszność się nasila i wtedy zaczyna się horror, bo panikuję, że zaraz umrę, nie mogę oddychać itp., czasami też drętwieją mi nogi i ręce. Zawsze byłe, duszą towarzystwa, a teraz boję się kontaktów z ludźmi, najchętniej przespałbym cały dzień. Zawsze też lubiłem jeździć samochodem, a teraz mogę tylko po mieście, bo jak wyjadę poza to boję się, że jak dostanę ataku duszności to pogotowie nie zdąży po mnie przyjechać i umrę.

2012-02-10 09:30

monika

prosze o pomoc ja też mam dosc jestem cala obolala nic mi sie nie chce wszystko mnie boli poco mi sie rece byłam u psychologa powiedział że to nerwica depresyjno lekowa i że leki uzależniajo najlepiej wyjsc z tego sama zmienic otoczenie przebywac z ludzmi duzo rozmawiac wszystko to zrobilam było ok. ale po latach wróciło i dalej to samo a najgorsze w tym wszystkim że sobie sama choroby wymyślam .POZDRAWIAM

2012-04-10 19:38

Nerwicowy13

Witajcie nerwowe ludziska!
Od czerwca, dokładnie wieczorem, kiedy kładłem się spać, zerwałem się i poczułem że przestaje oddychać. Na drugi dzień, miałem straszny mentlik w głowie, a dokładniej cos jakby inne postrzeganie swiata, takie lekko oddalone. Doszedł do tego ucisk w gardle, przyspieszone bicie serca, nadmierna potliwosć, a zdenerwowanie mnie to chyba najłatwiejsza rzecz na swiecie. Drażni mnie najmniejszy szczegół, na który nie zwrócił bym uwagi wczesniej. Badania (morfologia, laryngolog, USG tarczycy, RTG klatki piersiowej, zatok, lekarz rodzinny) wszystko jest ok. I jeszcze jedna rzecz. Cały czas mam wrażenie, jakbym był chory na nieuleczalną chorobę a żaden lekarz ani żadne badanie nie jest w stanie tego wykazać. Do szału mnie to doprowadza dlatego jutro rano idę do psychiatry.
Pozdrawiam całą rzeszę chorych i trzymam za wszystkich kciuki.
B.

2012-05-10 19:03

andrzej

witam mam 19 lat czytalem troche na temat tej uporczywej dla nas nerwicy.Jakies 2 miesiace temu zaczelo sie u mnie wlasnie to co opisujecie starsznie napiete miesnie klatki piersiowej, trudnosc zlapania oddechu, bule brzucha,ciagle zmeczenie, dretwienie konczyn z lewj strony.Stalo sie to po egzaminie na prawo jazdy dokladnioe nastepnego dnia.Pojechalem do szpitala w ktorym mialem badania diagnostyczne ktore nie wykazaly nic niepokojacego w moim organizmie, a ja nadal sie zle czuje i nie wiem co ze soba zrobic juz 2 miesiace spedzilem w domu i mam tego wszystkiego juz dosc pomozcie mi !!
powiedzcie mi do jakiego lekarza mam sie z tym udac

2012-06-10 10:48

dana

ja tez mam to dziadostwo 20 lat tak sie mecze

2012-08-10 22:16

daniel

mam nerwice lekowa z depresja moje gg 44570689 , z checia porozmawiam moze pomoge wymienie opinie pozdrawiam was wszystkich

2012-09-10 00:00

daniel

czesc mam tak samo lekami nie idzie tego wyleczyc wiec nawet nie zaczynajcie

2012-11-10 07:52

Kinga

Witam ja mam takie objawy ze boli mnie żaładek jak jem jakies posiłek to mi jest nie dobrze mam takie trzescienia sie boli mnie głowa oraz brzuch czy to jest nerwica??? prosze odpisac

2012-18-10 23:36

Malgosia

Kochani czuje sie jak wilelu z Was tutaj piszacych! Swoja walke z nerwica (od pol roku bez lekarstw, ktore z reszta niewiele pomogly) wspieram poradami z ksiazki Kazimiery Sokolowskiej-\" Jak pokonalam depresje i nerwice\" jak rowniez strona z internetu -Historia pewnej nerwicy bardzo wam polecam! Obie Historie napisane sa przez osoby , ktore pokonalay te okropna chorobe! Sa dowodem na to iz mozna uleczyc nerwice!

2012-24-10 14:42

Ciezko

Mi sie wszystko zaczelo od zawrotow glowy mialem duzy stres bo sie zarenczylem a cala ridzina mojej dziewczyny odrazu zaczela planowac slub ja sie bardzo tego wystraszylem i codzienbie o tym myslałem.wkoncu zaczely mi sie skurcze miesni w nodze. Mialem trzy bardzo mocne skurcze z utrata przytomnosci . trwa to do dzis czyli 1.5 roku niby zaczelo sie poprawiac ale narzeczona odemnie odeszla i teraz jest bardzo zle jestem sam w obcym kraju mam dlug w szpitalu .czesto placze ,boje sie byc sam,budze sie w nocy,w nocy mam najwiecej skurczow a tego wczesniej nie bylo,rano ciezko mi wstac,mysli samobojcze, bola mnie plecy,napady ciepla w nocy,czuje cos w klatce piersiowej,mam niedobory magnezu bo czesto mi drga powieka,chcialbym sie niczym nie przejmowac ale nie umiem,czesto o czyms mysle i chyba sam siebie nakrecam w bledne kolo.mam 28 lat

2012-29-10 09:49

kasia

Ja z nerwica mecze sie od kwietnia na poczatku mialam taki atak ze myslalam ze to jakis zawal, tak jak by mi sie serce zatrzymalo a potem bol w okolicach lewej strony bylam u kardiologa wszystkie badania wyszly dobrze echo,ekg, holter, proba wysilkowa, wszystko ok. nawet robili mi badania z krwi czy czasem jakas choroba sie rozwija i znowu wszystko dobrze, przy takim ataku mam uczucie leku najgorzej jest w nocy przed snem. a atkai wygladaja tak serduch wali chyba z 200 na minute wysokie cisnienie raz cieplo raz zimno, okropne bole glowy w okolicach skroni, czasami jest taki atak ze serce mnie zakuje i jak by sie przewracalo do okopla bralam leki Setaloft ale przez jakis czas bylo dobrze a potem nagly bol serca i oslabienie teraz go nie stosuje jak mam atak nauczylam sie smiac z mojej choroby otwieram okno i panicznie sie smieje dopuki nie przejdzie zazwyczaj trwa to okolo 4 minuty albo rozmawiam o czyms z narzeczonym np. wspominamy sobie dziecinstwo.czasami mam takie myslenie ze rano sie nie odudze.

2012-29-10 14:32

mała76

Tak, tak... znam to wszystko.
Od czterech lat walczyłam z zawrotami głowy, szumami usznymi. W nocy dostawałam zawrotów głowy połączonych z wymiotami. Ataki trwały około godziny. Do tego ból głowy, duszności. Na samym początku zrobiłam kompleksowe badania łącznie z rezonansem magnetycznym głowy. Byłam prywatnie w klinice zbadać kręgosłup... wyniki bdb. Neurolog (NFZ) powiedział mi, że jemu też szumi w uchu i można się do tego przyzwyczaić. Skoro jest ok, to przestałam o tym myśleć. Rok temu dostałam tak potężnego ataku, że wylądowałam w szpitalu. Oczywiście kompleksowe badania, tomograf, przepustowość żył itp. Stwierdzono, że nie słyszę na jedno ucho w 70%. Jednak 4 lata temu badania wskazywały, że słyszę lepiej na ucho w którym utrzymuje się szum niż na to w którym go nie ma. Leżąc na neurologi usłyszałam, że jestem okazem zdrowia, ponieważ badania są dobre i nie ma do nich zastrzeżeń. Niestety od czasu pobytu w szpitalu miałam lęki przed kolejnymi atakami. Przestałam spać w nocy, miałam napady duszności, przyśpieszona akcja serca. Kilka razy byłam na pogotowiu. EKG nic nie wykazywało więc dostawałam leki uspokajające i wracałam do domu. Początkiem tego roku poszłam do innego neurologa... Po wysłuchaniu i badaniach stwierdziła, że mam nerwicę wegetatywną oraz zleciła badania na borelię. Okazało się, że mam te borelię. Jeżeli chodzi o zawroty głowy jest ok - lecę się na borelię (antybiotyki). Natomiast nie potrafię się uporać ze stanami lękowymi... istny koszmar... Obecnie zmniejszam dawki Zomirenu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tym paskudztwem.

2012-06-11 12:38

wioletta

Ja też mam takie objawy ,lekarz na pogotowiu przepisał mi magnez i potas i milocardian na niewiele to pomaga dalej nie mogę sobie miejsca znaleść chodzę ciągle poddenerwowana proszę napiszcie do jakiego lekarza mam się udać

2012-09-11 16:04

przemus18

Witam, mam pewne pytanie, dzisiaj przy glebszych wdechach poczulem klucie w okolicach serca a gdy chcialem cos zlesc nie mialem apetytu co u mnie raczej nie wystepuje, nie ukrywam ze ostatnich pare dni jest bardzo stresujaca a mysli tragiczne, co o tym myslicie? Pozdrawiam i dziekuje jesli ktos podejmie chec odpowiedzi

2012-12-11 21:22

Paweł

ja lecze sie od 8 lat, to niszczy mi zycie , ciagłe zaparcia i dusznosci, boli mnie brzych od leków , niemoge normalnie zyc, to przygnebiające,

2012-23-11 10:39

Anna

ja tez cierpie na nerwice szukam ludzi z Grudziądz gg 45377090

2012-17-12 07:38

jerzy

Z nerwicą zmagam się już od ponad 20 lat,raz jest lepiej raz jest gorzej.Z wszystkimi opisami jak wyżej zgadzam się w zupełności.U mnie objawy nasilają się w okresie zimowym do tego dochodzi to że nawet witamina wywołuje u mnie kołatanie serca nie mówiąc już olekach.Trochę pomógł mi psychiatra i psycholog.Lekarze;wgonili mnie w lekomanię;przepisywali mi leki na serce,leki neurologicne bez których do dziś nie mogę się obejść.Leki uspokajające udało mi się odstawić bo po nich czułem się fatalnie.Jak coś się dzieje to biorę;Validol;który jest bez recepty i tak wegetuję z dnia na dzień myśląc że kiedyś będzie lepiej.Nerwica to jest choroba DUSZY tak mi powiedziała pani psychiatra i jak się sami ztego nie wyleczymy to nikt nam nie pomoże.Tylko jak to zrobić do dziś zadaję sobie to pytanie.Pozdrawiam wszystkich z myślą że może będzie lepiej.

2012-17-12 20:00

izulka

witajcie kochane nerwusy ja z tym świństwem zmagam się od sierpnia nie jest łatwo ale nie poddam się nie myślałam że zmaga się z tym tyle osób ale wierzę że z tego wyjde ale napewno potrzebna nam pomoc pozdrawiam

2012-27-12 19:52

Roman

Kochani mam 40 lat i walczę z tą chorobą od pięciu lat i powiem wam jedno musicie nauczyć się z tym żyć a na pewno będzie wam lżej

2013-08-01 16:00

Ewkaa

tez mam nerwice lękową.. cierpie juz na nią 8 lat. byłam 2 razy w szpitalu psychiatrycznym niby pomogło ale tylko na troche. aktualnie lecze sie i chodze na psychoterapie. moje objawy to: uczcucie nierealnosci swiata, kołatanie serca, trudności z oddychaniem, biegunka, drętwienie kończyn oraz głowy, dławienie w gardle, uderzenia gorąca. bardzo łatwo tez mnie zdenerwować.. podejrzewam tez u siebie zaburzenia osobowości.. ciągle sie obwiniam za wszystko.. nienawidze siebie.. ostatni nawet sie pociełam na ręce bo miałam juz dość wszystkiego.. mam wrazenie ze wszystko co złe dzieje sie przeze mnie.. pomózcie czy to jakies zaburzenie osobowosci ??

2013-08-01 16:03

szalona

tez mam nerwice lekową od 7 lat.. juz nie daje rady.. ;(

2013-27-01 16:37

KaSiA

Ja mam dopiero 14 lat i od jakiegoś czasu mam podobne objawy. Ale nie słabnę. Mam takie napady lękowe. Ostatnio wogóle w nocy nie spałam. Cała się trzęsłam a było mi gorąco, było mi duszno i wszystkiego się bałam. Najzabawniejsze, że przestraszyłam się własnego odbicia w szybie. Często tak mam w nocy, ale nauczyłam się uspokajać i trochę pomaga. A ogólnie wszystkiego się boję. Chciałabym być jak mój \"młodszy brat\", który się niczego nie boi. W domu mam przesrane wszyscy mi dokuczają i przez nich mam napady złości. Czasami tak się wkurzam, że mama grozi mi że jak się nie uspokoję to mnie wkońcu zawiezie do psychiatryka na leczenie. Często mam bóle brzucha nie takie mocne ale bardzo często najczęściej jak muszę gdzieś wyjść. Najgorsze są podróże samochodem i autobusem. Tak wogóle to jestem wielką panikarą np. u dentysty zawsze muszę mi dawać herbatkę na uspokojenie czy coś takiego. Dokucza mi zmiana rytmu serca czasami mam wrażenie że chce mi wyskoczyć z piersi i drętwienie nóg całe mięśnie mi się napinają i bardzo i to bardzo boli. Najgorsze są drgawki i kaszel wiecznie suchy kaszel od paru lat. Czy to może być nerwica.? Wiem że mam mało lat, ale nie wiem co mi jest.! Plisss.! Pomocy.!

2013-09-02 16:03

anna

ja rez mam nerwice

2013-23-02 14:44

sss

kiedy siadam z innymi ludzmi do stołu albo mam przy kimś cos podpisać ręce trzęsą mi sie tak że tragedia a serce wali jakby zaraz miało wybuchnąć

2013-27-02 23:13

magdusia

7 lat temu zmarl mi najukochanszy czlowiek w zyci,moj wierny druch doradca zyciowy przyjaciel.zmal niespodziewanie byl moim ojcem najlepszym jakiego mozna sobie wyobrazic.obudzil sie rano i stwierdzil ze dziwnie sie czuje i ze chyba umiera .wieczorem zmarl. po okolo roku czasu pozniej moja mamunia zachorowala na raka piersi po czterech latach zmarla gdy moja jedyna corka doznala smiertelnego wypadku ma 30 procent mozgu straconego i przez 2 miesiace byla w spiaczce.teraz jest ok i normalna chwala bogu.co do tematu 5 lat temu doznalal pierwszego ataku nerwicy mialam wszystkie mozliwe objawy to byl szok bo ja nigdy nawet grypy nie mialam

2013-27-02 23:41

magdusia

wiec kontynuujac ,przezylam szok gdy przestalm widzic zanim jednak to sie stalo bylam blado zielona serce chcialo mi wyskoczyc a cialo czeslo sie koszmarnie pocilal sie marzlam dostalam silnego wyproznienia 5 razy itp.dotarlam na pogotowie zbadali mnie i stwierdzono ze tak zdrowej osoby jak ja jeszcze nie widzieli i jest to nerwica.jestem osoba barzo mocna i zdecydowana z silna osobowoscia gdy uslyszalam ze to nerwica z powodu depresji nie rozumialam jak to mozliwe bo przeciez zylam normanie mimo tego wszystkiego co sie wydarzylo. ataki mam do dzis ale rzadko i nie mocne ,sama bez lekarzy nauczylam sie ignorowac objawy somatyczne i ulegly splyceniu zajelo mi to troche czsu i treningu nad koncentracja ktora fakt ze nie jest latwa gdy masz panike i wydaje ci sie ze umierasz ale jak moja mamunia mawiala zawsze jest nowy dzien i powod do zycia nawet gdy wszystko wyglada zle. miala racje.zmarla 2 lata temu tesknie za nia i za tata strasznie ta tesknota nie gasnie milosc tez nie ale nauczylam sie z tym zyc a corka ciesze sie kazdego dnia ze zyje . bo zawsze jest powod do radosci. pamietajcie nerwica to choroba ducha nie bojcie sie cieszyc i smiac.ja duzo podrozuje rowniez na bardzo dalekie dystansy i choc wiem ze moze dostane drgawek lub innych dziwnych objawow moze bede biegla szybko za drzewko za potrzeba no i co nie rezygnujcie z radosci i z zycia ,nie zamykajcie sie w domach ,wyjdzcie do ludzi bo tylko kontakt z drugim czlowiekiem uzdrawia.gdy mialam objawy w miejscach publicznych poprostu tlumaczylam co mi jest i tyle,ale i tak wychodzilal nawet w okresach gdy mialam zawroty glowy ,draznili mnie ludzie,kolory zapachy itd.ja nie dalam soba manipulowac przez moja podswiadomosc i choc miewam gorsze dni no to co ja ciesze sie na tyle ile moge i robie to co chce.pozdrawiam .

2013-28-02 20:57

sylwia

z nerwicą męczę się już wiele lat,cała się trzesę,potworne bicie serca,robi mi się duszno,mam omamy wzrokowe w nocy,wymioty,bóle brzucha,nawet dostałam porażenia mięśni twarzy i zaczęły mi się usta wykrzywiać na jedną stronę....nic mi nie pomaga...jestem załamana....

2013-06-03 22:39

kinga

Zaczelo sie pazdziernika 2012 tachykardia, drganie ciala w srodku, bol glowy, i straszne mdlosci.Mieszkam w Chicago,trafilam na pogotowie trobili mi tomografie glowy, wszystko dobrze, mnustwo badan,tarczyca, krzepliwosc,nie ma zatorow zylnych rentgen klatki piersiowej, ekg ze 15 razy przez 3 dni i na koniec echo serca wyczynowe. Wszysto wyszlo dobrze. Moja lekarz ogolna stwierdzila ze to nerwica.Od pazdziernika az do teraz stracilam 20kilo wagi(5miesiecy). Jestem teraz na lekach od 2,5 tygodni.(Zoloft 0 mg i Xanax 0.5jak mnie bardzo trzesie w srodku) .Nie wiem jak sobie radzic z ta nerwica czasem to mnie dobijaja te fizyczne dolegliwosci. Jak narazie nie mam juz tych paskudnych palpitacji serca, ale nie czuje sie soba, widze troche poprawy bo moge spac w nocy od kilku dni.Jesli ktos chce pogadac to zapraszam. Nie ma to jak porozmawiac z kims kto ma ten sam problem bo nikt inny nas nie rozumie co czujemy gg1256519

2013-07-03 12:00

Patrycja ;]

Hej wszystkim ;) z koleji ja miałam tak że przez ostatnie 2 lata miałam wiele stresu awantur w domu o mało babcia mi nie umarła ;c rodzice się rozstali i wgl.. wszystko mi wbiło na banie w kitt ;c jestem słaba jeśli chodzi o takie sytuacje . zaczęło się to 3 miesiące temu .. dostałam jakiegoś napadu stresu ręce mi drętwiały serce waliło jak młot cała siępociłam czułam ogromny strach i chęć ucieczki od tego myślałam że ure chłoak zawiózł mie do szpitala ale dali mi tylko coś do wypicia i kazali jechać do domu.. na drugi dzień znów pojechałam do szpitala tylko że do innego tam dostałam tabletki na uspokojenie które tylko pogorszyły mój stan ;/ . na kilka dni zrobiło się lepiej potem wyniosłam się do chłopaka czułam się lepiej ale po kilku dniach zaczęłam się czuć dziwnie gdy leżałąm miałam uczucie że się ruszam w sumie to\"pływam\" na łóżku .. płakałam bo bałam się tego mialam kilka badań i jak narazie niby jest okey . 19 mam psychiatre mam nadzieje że mi pomoże bo dziś jest tak źle że pływa mi cały dzień wydaje mi się że przedmioty się ruszaja tak delikatnie i różne takie rzeczy ;c .. wczoraj kuło mnie w plecach i nie mogłam ustać do tego poczułam jakbym miała zemdleć ;c dodam że mam 18lat i chce żyć .. pozdrawiam ;)

2013-11-03 09:42

Łukasz

Witam. Ja od jakiegos roku prubuje wyleczyc sie z merwicy stwietdzili.to lekarze po wielu trudach caly cza boli mnoe glowa i brzuch mam problemy z oddychaniem lekarz przepisal mi jakies.proszki po lturych nie widzalem ruznicy przemyslalem to i udalem sie do specjalisty powiedzal ze gdy bym od poczatku przyszedl do niego do juz bym byl zdrowy przepisal mi jakoes leki po ktorych bylo mi troche lepjej chociaz rewelacji nie bylo. Moze ktos mi pomoc co moge zrobic ze by jakos zniewalczyc te meczace uczucia zlego oddychania...?

2013-23-03 15:12

marek

tez to mam ciagly ucisk w klatce i bole brzucha uprzykrzaja mi zycie pomaga mi na chwile sport i wyciszenie zaczelem brac antyddepresanty ale to tylko pogorszylo sytlacje co dalej robic??? czy dalej probowac anty czy probowac naturalnych metod??

2013-31-03 01:21

anna

`pomocy.mam 25lat mieszkam w uk i mam problen z opanowaniem zlosci .mam problemy w pracy bo mysle ze wszysccy mmnie obgaduja a w domu pieklokrzyki i pomiatanie meezem cco mi jest

2013-09-04 09:56

monia

mam nerwice i depresje nie lecze sie bo mi glupio isc do psychologa czasami sie okaleczam i to mi pomaga ale po jakims czasie mam wyrzuty sumienia

2013-09-04 16:21

maria w.

Witam.
Mam 34 lata i szukam pomocy , moze ktoś pomoźe mi. Zastanawiam sie moźe to właśnie nerwica. Moje objaey to: duszności, męczliwość wysiłkowa, zmęczenie , tachykardia, opuchnięte stopy , podkràzone oczy, bilirubina 2,5 przy normie do 1,0, mam hypergammaglobulinemia podwyźszone gamma globuliny, morfologia raczej w normie tylko przekroczone Mpv, te objawy mam od 6 miesiecy .
Lekarze nie maja pomysłu. Nie wiedzą co się dzieje i uwaźaja źe wymyślam. Zapomnialam dodać mam powiększony węzeł nad obojczykiem ale lekarze mowia ze to bzdura. Ręce opadaja więc moźe to nereica . Proszę o odp.

2013-05-05 11:41

zuza

mam silna nerwice lekowa z depresja

2013-06-05 15:23

baba

Wyciszac sie, wysypiac, zdrowy tryb życia,spacery.Vit.B,melisa,magnez. W czasie objawów nie wyolbrzymiac objawów, tylko przekonac swoja podświadomośc, że nic złego sie nie dzieje, inni maja jeszcze gorsze stresy i żyja,więc tez damy radę, a zyje z tym dlugo.Uchodzę za spokojna, ale wrażliwa osobę.Żadnych psychotropów i chemii.Sami sobie musimy pomagac, bez rozpaczy, z rozsądkiem.Da się żyć i cieszyc życiem. Powodzenia.

2013-18-05 00:12

Marcinio

tak to wszystko czytam i czytam i dochodze do wniosku przez ten pseudo kryzys i ciągłe obawy o pracę nabawiłem się nerwicy, już 2 lata się \"leczę\" u psychiatry ale lekarstwa nie pomagały mi za bardzo. Może troche na początku ale potem bez większych efektów. Dostałem Rexetinale po 1,5 roku brania tego szajsu dorobiłem się dodatkowo problemów od strony układu pokarmowego i wątroby. Objawy moje to przedewszystkim objawy sercowe, nie mogę spać na lewym boku ponieważ po paru chwilach zaczyna się zmieniać rytm serca i uczucie jakby na moment zatrzymywało się serce. tak minął mi ostatni rok, lecz doszłem do wniosku że trzeba się wźąść za siebie i stopniowo zacząłem odstawiać lek, i tu zaczeły się schody, mianowicie jak każdy lek psychotropowy np.Rexetin podczas zaczynania i kończenia leczenia posiada pewne objawy \"uboczne\" takie jak zawroty głowy, uczucie porażenia prądem całego ciała (chwilowe) oraz bardzo męczący objaw czyli stop klatkę (coś w stylu zacinania się fimu) przy gwałtowniejszych ruchach ciała lub samej głowy. u mnie oczywiście występują wszystkie i przy nich moje kołatanie serca to pryszcz, bo omało dziś nie zakończył bym mojego powrotu autem z pracy na przydrożnym drzewie. Jeśli chodzi o objawy nerwicy to wróciły z podwójną siłą. w przyszłym tygodniu ide do lekarza aby dał mi jakiś inny lek bo jest coraz gorzej. Nie mam zamiaru się poddać dopuki nie przezwycięźe tej choroby. Moja porada: jak idziecie do lekarza to dowiedzcie się co wam przepisuje i jakie mogą być skutki uboczne tych leków. Pozdrawiam Was i trzymam za was kciuki. PS. u mnie objawy się trochę złagodziły po badaniu krwi gdzie wyszło że przez stres mam za mało potasu i magnezu. po ureguloaniu poziomu tych substancji jest już lepiej.

2013-04-07 18:55

milena

U MNIE SIE ZACZELO PÓŁ ROKU TEMU.NAJPIERW OGÓLNE ZMĘCZENIE,BRAK KONCENTRACJI,DRĘTWIENIE KOŃCZYN, KOŁATANIE SERCA A NAJGORSZE MIEWAM MROCZKI PRZED OCZAMI. MAM WRAŻENIE ŻE SIĘ PRZEWRÓCE NAWET JAK LEŻE NA LÓŻKU TO MAM WRAŻENIE ŻE SPADAM. BRAŁAM 3MIESIĄCE TRITTICO CR ALE NIC NIE DAŁO. POJECHAŁAM DO ZIELARZA I WYKRYŁ MI ŻE MAM PROBLEMY Z TARCZYCA,NERWICE I PROBLEMY KOBIECE. DAŁ MI ZIOŁA I CZEKAM NA EFEKT ALE CHOCIAŻ WIEM CO MI JEST A NIE CHODZISZ DO LEKARZA I NIC CI NIE POWIE SENSOWNEGO

2013-06-07 20:29

niebieska

Hej!ja od 7lat mam te wszystkie napady,furije i fobie leczyłam się farmakologicznie i jakos to ustapilo.Wiec odstawiłam tabletki i wtedy zaczal się horror...Wszystko wrocilo z potrojna sila.postanowilam pojsc do meurologa bo kilka razy wystapilo u mnie omdlenie a nawet,zapasc.Dzis jestem już po badaniach neurologicznych i biore ZOMIREN SR ...mogę powiedzieć ze odzyskuje wiare w normalne zycie,naprawde jes super!!

2013-07-08 14:58

Natalia

CZWARTY DZIEŃ czułam się źle, byłam roztrzęsiona w środku wszystko drżało na zewnątrz też, płaczliwa, mdłości, dławienie w gardle które powodowało wymioty, ciężko było złapać oddech. Dziś pojechałam do lekarza rodzinnego, zrobiono mi EKG, poziom cukru, dostałam na miejscu 2 leki, do domu zapisane 3 lekarstwa, jutro na badanie krwi i moczu potem z wynikami znowu do lekarza. Mam lęki boję się praktycznie wszystkiego, najbardziej śmierci, zmarłych, ciemności, coś strasznego. Po dzisiejszej pierwszej dawce leków jest mi trochę lepiej, nie dławi mnie i nie mam ochoty wymiotować. Jestem za to bardzo zmęczona, na nic nie mam siły i najchętniej cały czas bym spała a dodam że spać nie mogę od dawna.

2013-17-08 23:27

Anna 27

Witam,troche przerwy w pisaniu ale może jak sie odświeży to i tematów przybędzie..u mnie zaczelo sie 3lata temu.bylam pół roku po urodzeniu córki na początku byly myśli -\"Boze a co bedzie jak mnie jej zabraknie,ona taka malutka\"itp...Znalazłam sie w nieodpowiednim miejscu w złym czasie gdzie byla awantura i ludzie sie bili.chcąc nie chcąc i ja troche oberwalam a takich sytuacji zawsze sie bałam.przez to rzadko chodziłam na dyskoteki (praktycznie wogóle)bo zawsze bałam sie awantur.itp i miesiąc po tamtym wydarzeniu zaczęły sie duszności w klatce.stos badań usg diagnoza (błędna)neurologa stwardnienie rozsiane.wiecie co to znaczy dla młodej matki bolącej sie o osamotnienie malutkiego dziecka?to byl dla mnie wyrok.ale niedalam za wygrana.zapisałam sie do bardzo dobrej neurolog w wawie.czekałam 3miesiące.w tym czasie z nóg mnie scinalo,ucisk w główie.nie mogłam w spokój utrzymać rak i nóg.wszystk sie trzęsłó.zawieźli mnie do takiej babeczki która \"nastawia kręgosłupy\".i ona stwierdziła ze to wszystko od tego.

2013-17-08 23:40

Anna 27

c.d \"nastawila mi ten kręgosłup pierwszego dńia od części ledzwiowej do piersiowej,a drugiego od piersiowej do szyjnej.o dziwo minął ucisk w główie,trzęsiawki rak i nóg,potem bad.tarczycy zrobiłam (podobno hashimoto wyszlo z przeciw ciał przeciwtarczycowych).no i wyczekiwana wizyta u neurolog.dala skierowanie na mr glowy.robiłam w wawie na nfz czekałam miesiąc na termin,wydaje mi sie ze szybko.wynik-niema żadnego stwardnienia.ale skąd ta dusznośc.koleje mr kręgosłup odb.piersiowy.wyszły poobniżane tarcze miedźykręgowe,lekki stopień dehydracji.zwyrodnienia.skierowanie na rehabilitację.chodziłam do szpitala na solux,lampę,i masaz..szału niebylo,no chyba ze wspomnę o tym jak mi sie umiesnily nogi po 4km spaceru do szpitala codziennie przez miesiąc..znałamlam prywatnie rehabilitanta/fizjoterapeute.po zabiegach u niego jak nowo narodzona.potem jednak doszły bóle szyji-wynik wypukliny miedźy dwoma kręgami,ze mięśnie zbite jak kamień,zero rozluźnienia,sztywny kręgosłup cały,i żebym sie odstresowal-no dolegliwosci kregoslupa do dziś mam.ale to jeszcze nic.równo rok po akcji z kręgosłupem,ból brzucha.prawe podbrzusze,okolice wyrostka.

2013-18-08 00:08

Anna 27

Zaczelo sie od ginekologa,on ze zapal.jajnika.cipronex.i zero poprawy.ból dalej i zapaście.od początku lipca do połowy września moje ręce wyglądaly jak u narkomanki,bo bywały tygodnie ze codziennie pobieranie krwi,lub wieczorne wizyty w npl i kroplowki przeciwbolowe.bad.moczu,usg jamy brzusznej..-no cuda-wreszcie moj kochany lekarz w przychodni (to nie zaden sarkazm,naprawdę lekarz przejmujący sie pacjentem,zwłaszcza ze bylam u niego codziennie przez 2miesiące)dał mi skierowanie jedno dniowe do szpitala na kolonoskopie(wczesniej byla tez gastroskopia z wynikiem ok).w kolonoskopi nie wyszł nic jak tylko guzki krwawnicze odbytu,no i...zespol jelita nadwrażlięgo,czyli nerwówka(niewspomniałam ze od 6lat stres moj chlopak nie podobał sie rodzicom,za to mi bardzo,więc wielką wojna wyprowadzka z domu,potem różne dziwne awantury rodzinne,kłopot z zajściem w ciążę,wreszcie sie udało,dziecko troche chorowało,kolejna przeprowadzka,utrata pracy przez męża i stres non stop)..obecnie juz w rodzinie ok ale bywa równie,no ale cóż wyglada to tak ze mnie codziennie cos boli.w tym roku równo rok po akcji z brzuchem zaczęła sie akcja serce.wyczułam ze cos mi za bardzo wali,oczywiscie śmiali sie ze mnie ze sobie wmawiam,a to tez denerwuje.znow od lekarza do lekarza,bad ok ale żebym magnez i potas brała.brałam i nic.zrobili mi holtera.wynik 6556dodatkowych pobudzen nadkomorowych.jakiej 14potrójne uderzenia i 300podwójnych.jeden lekarz mówi zeby leczyć kardiologicznie blokerami,inny zeby niebrać leków tylk biegać męczyc sie,a ja zejde po schodach i ledwo zipie,a co dopiero biegać.

2013-18-08 00:13

Anna27

teraz od wczoraj ucisk w nadbrzuszu,ból ni to żołądka,ni to wątroby.sa przy tym mdłości brak apetytu,biegunki,na okolo plecy jakby bolały.mąż i rodzina tez juz na mnie patrzy jak na glupka.ze sobie wymyślam dolegliwosci itp..-zrobiłam sie strasznie bojąca,boję sie wyjść gdzieś dalej od domu zeby mnie akurat wtedy jakas dolegliwość niezlapala,boję sie kierowac autem niemogę mieć wtedy podzielnej uwagi..i ciągły strach przed śmiercią..przez te zaburzenia z układem pokarmowym od kwietnia schudlam 6kg:(i tak sama powoli mysle nad tym czy to nie nerwica.

2014-25-04 18:23

aga0010

Witam , u mnie takie cos jak ból i klucie w klatce piersiowej mialo miejsce wczoraj , nagle mnie cos chwyciło i z bólu nie moglam wytrzymać, w nocy bałam sie poruszyc bo kazdy ruch sprawial okropny ból . Na drugi dzień myslalam ze mi przejdzie, nie przeszlo nie wiem co mam dalej robić.

2014-10-05 18:57

Ewelina

Ja też mam podobne objawy mam dopiero 14lat ale w domu mam wielki stres . Często mnie boli brzuch bierze mnie na wymioty i wogule nie czuje się dobrze . Mój chłopak ma nerwice czy mogłam się od niego zarazić . Proszę pomocy nie wiem co robić :-(

2014-17-05 22:42

margaretka

U mnie objawy na poczatku byly dosc lagodne w porownaniu do teraz bo kolatanie serca, dusznosci i cos w gardle codziennie, bole uscisku w glowie, mrowienie twarzy, jezyk dretwieje i ciezko cos powiedziec, bole brzucha, zaparcia, bole spinajace mi barki i szyje, bole w kregoslupie, to bylo i jest. Bylam w szpitalu bo zdretwiala mi cala lewa strona ciala i dusznosci straszne oraz ciezko bylo utrzymac mi rownowage. Po 8 dniach pobytu w szpitalu nic z badan nie wyszlo- bylo podejrzenie demoralizacji miesni czyli zanik miesni. Badan mialam duzo- eeg, usg tetnic szyjnych, tomograf glowy, 3 rezonanse, plyn pobrany z kregoslupa ledzwiowego, przeswietlenie pluc, okulista, laryngolog. Stwierdzono zaburzenie nerwow i miesni- podawalu mi kroplowki ze sterydami na wzmocnienie i postawienie na nogi. Bylo ok, za rok moje objawy zaczely sie powtarzac, poszlam do psychiatry i mialam leki, ktore bralam 2 miesiace. Minelo wszystko. Od dwoch miesiecy mecze sie z tymi samymi objawami co wczesniej, mam 2 dzieci i opiekuje sie nimi calymi dniami, maz duzo pomaga ale czasem nie mam juz sily, jestem bardzo nerwowa i krzycze. Dwa miesiace temu skonczylam tabletki na nerwy i teraz po odstawieniu wrocily gorsze objawy bo nie moge spac, mam glupie mysli i mysle czas, doszly mi drgania ciala przy poruszaniu sie, to tak jakby mnie pradem porazalo i jak spie to tez csla drze i mam panike w sobie lacznie z mocnym biciem serca i trzesieniem sie jak wstaje.

2014-27-05 19:57

Dominika

Witam mam 26 lat i mam to samo od pul roku non stop w nerwach i w dresie jestem miesiąc temu nie doszłam ze synem na swieconke bo dostałam silnych duszności brak odechu to męka mama dala mi hydroksyzyne ale juz na drugi raz nie pomógł do tego doszło ciśnienie panika fobia strach i z byle czego nerwy zara mi chce klatkę rozwalić tak się czuje w tej chwil jestem na xanax lekach na nerwy i na bisocardzie bo wstawalam i kladlam się spać z dużym pulsem ale drodzy moji trzeba żyć z tym ale meczy okropnie na każdym kroku.pozdrawiam was wszystkich:D

2014-27-05 20:04

dominika

Aga00 weź coś na uspokojenie przejdzie a jeśli nie to do lekarza cholera wie co to

Dodaj komentarz

Jakie są przyczyny i objawy depresji?

Według międzynarodowych badań depresja dotyka niespełna 20 % populacji. Dowiedz się jakie są jej przyczyny i objawy.

Czytaj dalej

Co to jest zespół apergera?

Zespół Aspergera, określany często także syndromem Aspergera, Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 uznaje jako całościowe zaburzenie rozwoju i umieszcza w tej samej kategorii co autyzm dziecięcy oraz autyzm atypowy, zespół Retta, a także szereg innych zaburzeń dezintegracyjnych.

Czytaj dalej

Jakie są przyczyny i objawy schizofrenii?

Schizofrenia to słowo pochodzenia greckiego, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza rozszczepienie umysłu lub rozdwojenie jaźni. Poznaj przyczyny i objawy jej towarzyszące.

Czytaj dalej

Atopowe zapalenie skóry

Atopowe zapalenie skóry powstaje w wyniku genetycznej nieprawidłowości reagowania organizmu na kontakt z różnymi substancjami. W wyniku takiej reakcji na skórze chorego pojawiają się liczne krostki, plamy, przebarwienia, którym towarzyszy nieprawdopodobne swędzenie.

Czytaj dalej

Stwardnienie rozsiane

Z pewnością niejednokrotnie słyszeliśmy o chorobie, jaką jest stwardnienie rozsiane. Ta poważna choroba niestety dotyka bardzo wielu osób.

Czytaj dalej